Komentarz do wyceny certyfikatów TOTAL FIZ na 30.12.2011 / 2012-01-05 /
Szanowni Inwestorzy,
Za nami bardzo udany, ale zarazem trudny rok. Nasz fundusz za ostatnie 12 miesięcy osiągnął stopę zwrotu na poziomie +38%, mimo iż rynek akcji, na którym koncentrujemy naszą uwagę, nie rozpieszczał uczestników. Ostateczna wycena na 31 grudnia 2011 roku wyniosła 213,66 zł, co oznacza wzrost wartości certyfikatu o 113% od momentu rozpoczęcia działalności inwestycyjnej.
O portfelu:
Wynik osiągnięty w 2011 roku to zasługa strategii jaką przyjęliśmy już w 2010 roku. Zakładała ona w skali makro, że stymulatory popytowe generowane przez rządy nie spowodują trwałego powrotu dobrej koniunktury w gospodarce światowej. W związku z tym koncentrowaliśmy się na spółkach defensywnych, takich którym osłabienie gospodarcze nie powinno zahamować rozwoju, a które długoterminowo będą korzystać na starzeniu się europejskich społeczeństw. Głównymi filarami portfela stały się akcje przedsiębiorstw medycznych. Wśród tego segmentu staraliśmy się wybrać spółki posiadające wysoką wartość intelektualną, świadczące niszowe usługi lub posiadające zaawansowane technologicznie produkty. Nasze inwestycje miały miejsce na rynku podstawowym warszawskiej giełdy, na rynku niepublicznym, a także na Newconnect. Prócz spółek z sektora medycznego inwestowaliśmy w przedsiębiorstwa przemysłowe, jednak w tym przypadku bardzo dokładnie analizowaliśmy możliwości spieniężenia akcji tych spółek, tak by nie ponieść strat w razie pojawienia się spadków na rynku akcji. Dodatkowym elementem pomagającym osiągnąć dodatnią stopę zwrotu były operacje na rynku terminowym. W czerwcu minionego roku otworzyliśmy duże krótkie pozycje na kontraktach terminowych na WIG20 i mWIG40. Dzięki utrzymywaniu ich przez drugie półrocze "amortyzowaliśmy" negatywny wpływ bessy na nasz portfel, a dodatkowo dzięki nim zwiększyliśmy ilość posiadanej gotówki. W portfelu pojawiła się także inwestycja typu start-up: Fundusz Hipoteczny Dom, który idealnie wpasowuje się w prawidłowości demograficzne i napięty stan finansów publicznych.
O rynku:
W naszej opinii rynek znajduje się w bessie i są to raczej ostatnie kwartały trendu spadkowego. Przyglądając się wskaźnikom cena/zysk, cena/wartość księgowa i EV/EBITDA trzeba stwierdzić, że akcje są tanie. Ich wyceny są na poziomach około 30-50% niższych niż średnie rynkowe wskaźniki za ostatni wiek. Dotyczy to akcji w całej Europie. Historycznie rzecz biorąc, ten poziom wycen praktycznie zawsze był dobrym momentem do zakupów i w kolejnych latach ceny akcji rosły. Prawdopodobnie tak jest i teraz. W obecnej bessie najpoważniejszym problemem nie jest poziom wycen akcji, lecz niewypłacalność rządów niektórych krajów europejskich. Potencjalna recesja wywołana urealnieniem zapisów księgowych opisujących wartość długu niektórych rządów może okazać się bolesna. To właśnie w obawie przed nią mamy do czynienia z tak ekstremalnie niskimi wycenami przedsiębiorstw na całym kontynencie. Rynek spodziewa się "końca świata" takiego jaki miał miejsce na początku lat 80-tych, w 1991 roku przy okazji rozpadu Związku Radzieckiego, czy jak w 1997 roku na rynkach azjatyckich, a może nawet takiego jaki był na początku lat 30-tych ubiegłego wieku. Przyglądając się polskiemu rynkowi należy zaznaczyć, ze jest on tylko trybikiem w globalnej układance rynków finansowych. To co dzieje się z największymi spółkami, a co za tym idzie z indeksami, w dużym stopniu podyktowane jest nastojami i trendami na świecie. Trochę inaczej wygląda sprawa segmentu małych i średnich spółek. Tu istotną rolę odgrywają lokalni gracze, czyli OFE, TFI i inwestorzy indywidualni. Najbardziej prawdopodobne wydaje się stabilne wychodzenie drobnych ciułaczy z tego segmentu rynku. W naszej opinii otwarte akcyjne fundusze inwestycyjne jeszcze przez 2-3 lata nie będą źródłem popytu.
W perspektywie roku 2012 prawdopodobne wydaje się, że zaczniemy uzupełniać portfel o nowe inwestycje. Najbardziej atrakcyjnymi aktywami wydają się nam duże przemysłowe spółki z Europy Zachodniej. Pojawienie się w portfelu tej klasy aktywów oraz stopniowe zmniejszanie ilości krótkich pozycji na rynku terminowym powinno spowodować, iż za kilka kwartałów fundusz przestanie zachowywać się odwrotnie do rynku akcji. Jeżeli giełda będzie układać się po naszej myśli to nie wykluczamy, iż w drugim półroczu przeprowadzimy nową emisję certyfikatów. Miałaby ona na celu wykorzystanie panującego strachu i niskich cen akcji do nowych ciekawych zakupów.
